sezon 2007/2008 - 19.04.2008 godz. ... /2:0/
| osób | w tym Braci | cena | zbiórka | powrót |
| 500 | 100 Widzewa | 40zł | parking 1130 |
Video
Relacja
Na stosunkowo niedaleki wyjazd do Bełchatowa udaliśmy się pociągiem specjalnym, który wyruszył z dworca PKP w Chorzowie Batorym ok. 11.30. Odjazd miał miejsce tak wcześnie, ponieważ w Bełchatowie nie ma dworca kolejowego. Stąd też najpierw musieliśmy dojechać do Piotrkowa Trybunalskiego i stamtąd dotrzeć na stadion GKS-u podstawionymi autobusami. Tuż po odjeździe spod dworca w jednym z autobusów "poszła" szyba i czekał nas przymusowy postój. Na kilkadziesiąt minut przed spotkaniem ciekawie zrobiło się pod kasami gospodarzy.
Z pobliskiego osiedla "wysypało się" kilkudziesięciu fanów łódzkiego Widzewa (młoda banda z Łodzi i FC Bełchatów). Miejscowi momentalnie uciekli na stadion i w pobliskie ogródki. W pobliżu był wtedy zaledwie jeden radiowóz... W sektorze gości zameldowaliśmy się w około 500 osób. Razem z nami było około 100 Widzewiaków, za co wielkie dzięki. Fani GKS-u mieli tego dnia przygotowana oprawę, jednak nie zaprezentowali jej z powodu starcia z ochroną. Chcieli spalić dwie koszulki Ruchu, na co ochroniarze nie chcieli pozwolić i podeszli z gaśnicą. Na ich widok bełchatowianie wyłamali ogrodzenie i w kilkanaście osób wbiegli na murawę, co spowodowało przerwanie spotkania na kilka minut.
Pojawienie się większej liczby mundurowych spowodowało odwrót. Potem w stronę funkcjonariuszy poleciały jeszcze kijki od flag. My wywiesiliśmy tego dnia 3 fany: "Kęty", "F.C.B. 91" (Widzew) oraz "Ruda Śląska" (wyjazdówka). Kilka razy śpiewaliśmy "Miastem Widzewa, Bełchatów miastem Widzewa" oraz "W Bełchatowie tylko Widzew", podkreślając dominację łódzkiego klubu w Bełchatowie.
źródło: Niebiescy.pl